Makeup Revolution Blush Palette - Blush Queen | recenzja palety róży

10:00

Cześć Kochane ♥

Doskonale już wiecie, że jestem wielką sroką jeśli chodzi o elementy makijażu takie jak cienie czy róże. Uwielbiam błysk na oku i błysk na poliku, uważam, że wygląda to świeżo i dziewczęco - oczywiście, jeśli nałożymy produkty umiejętnie i z umiarem ♥ I tak ostatnio mój ukochany róż ze Sleek'a Rose Gold nie przeżył upadku z wysokości, a ja postanowiłam poszaleć i kupiłam paletę róży firmy MakeUp Revolution ♥ Myślę, że firma jest większości z Was znana - w 2014 roku podbiła rynek swoimi produktami, które są tanie a bardzo dobrej jakości. Ich najsławniejsze paletki ICONIC inspirowane paletami Urban Decay Naked osiągały rekordy popularności, bo kosztują zaledwie 20 zł a ich pigmentacja jest rewelacyjna. W przeszłości miałam już styczność z kilkoma ich produktami i byłam zachwycona więc nie wahałam się długo nad wyborem jednej z najnowszych: Blush Palette - Blush Queen
Paleta jest dość standardowa, tradycyjna przy tej firmie, czyli czarny plastik, połyskujący. Opakowanie zamykane na zatrzask. Jedyna różnica między tą paletką a innymi paletami róży jest taka, że ta nie posiada lusterka. Większość palet Makeup Revolution róży i bronzerów posiada lusterko obejmujące całą powierzchnię opakowania przez co nie widać co mamy w środku. 
Paleta zawiera 8 wypiekanych róży, wszystkie są połyskujące, niesamowicie napigmentowane i zapewne, niesamowicie wydajne. Wystarczy dosłownie muśnięcie produktu puchatym pędzelkiem, omiecenie polików i róż pięknie zaaplikowany dodaje buzi świeżego, zdrowego wyglądu. Poniżej przedstawiam Wam swatche wszystkich kolorów 
Moi ulubieńcy to pierwsza dwójka z każdego rzędu - częściej sięgam po róże wpadające w brzoskwinie, ale czasem mam też ochotę poszaleć z cukierkowym różowym różem :D Pewnie większość z Wam powie, po co normalnemu śmiertelnikowi aż 8 róży? Szczerze, nie wiem Ale codzienny makijaż jest jedną z moich największym uciech, uwielbiam to robić, dobrze się z tym czuję i lubię zmieniać kosmetyki. Jak coś mi się nudzi to odsprzedaję i kupuję coś nowego, taka już moja natura - nie lubię nudy w tym temacie :) Tez tak macie?
Wracając do paletki: kosztuje ona 29,90 w większości drogerii internetowych i chyba tylko tam jest dostępna. Waga to 13g (bez opakowania). Czy się opłaca? Pewnie! Jeśli jesteście stałe w uczuciach to wystarczy Wam chyba do końca życia! Jeśli Wam się znudzi to zawsze warto puścić dalej w świat, bo naprawdę wyzwaniem będzie zużycie jej, ale pamiętajcie - kosmetyków się używa, i to z przyjemnością!

 http://www.helpmecreate.pl/2016/11/konkurs-pomys-na-mikoajkowe-zdobienie.html
Kochane przypominam o KONKURSIE Mikołajkowym! Trzeba spełnić trzy proste warunki, w tym opisać swój pomysł na mikołajkowe zdobienie paznokci! Nagroda jest bardzo atrakcyjna :)



Dajcie koniecznie znać co sądzicie o moim nabytku? Jeśli miałyście styczność z firmą Makeup Revolution, to jakie były Wasze odczucia? Buziaczki i do następnego

Zobacz również

0 komentarze