Catrice HD Liquid Coverage Foundation | najlepszy podkład drogeryjny?

10:30

Cześć Kochane ♥

Bohatera dzisiejszego posta chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Kilka tygodniu temu firma Catrice wypuściła na rynek NOWOŚĆ! Płynny podkład HD Liquid Coverage Foundation, który wysprzedał się w przeciągu kilku godzin i podbił Internet. Osobiście uważam, że recenzje Maxineczki i innych vlogerek/blogerek miały tutaj swoją zasługę, ale przecież te zachwyty muszą być czymś poparte. Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii, czy produkt jest rzeczywiście tak genialny jakie miano zyskał - czytajcie dalej ♥
Opis producenta:
Druga Skóra. Podkład HD Liquid Coverage to wygładzona cera z efektem “high definition”. Wyjątkowo lekka formuła, którą aplikuje się pipetą, oferuje wysokie krycie i utrzymuje się na skórze do 24 godzin.  Cera wygląda nieskazitelnie, a przy tym naturalnie, podkładu nie czuć na skórze. Skóra jest gotowa na światła jupiterów i bycie w centrum kamery!

Skład:
AQUA (WATER), DIMETHICONE, TALC, PEG-10 DIMETHICONE, TRIMETHYLSILOXYSILICATE, POLYPROPYLENE, ISODODECANE, CETYL PEG/PPG-10/1 DIMETHICONE, NYLON-12, HDI/TRIMETHYLOL HEXYLLACTONE CROSSPOLYMER, SODIUM CHLORIDE, HYDROGEN DIMETHICONE, GLYCERIN, MAGNESIUM SULFATE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, METHICONE, ETHYLHEXYLGLYCERIN, SILICA, ALUMINUM HYDROXIDE, PROPYLENE CARBONATE, DEHYDROACETIC ACID, SODIUM DEHYDROACETATE, PHENOXYETHANOL, BENZOIC ACID, PARFUM (FRAGRANCE), CI 77491 (IRON OXIDES), CI 77492 (IRON OXIDES), CI 77499 (IRON OXIDES), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE)
Produkt zamknięty jest w bardzo estetycznie wyglądającej, szklanej buteleczce o matowym wykończeniu. Pojemność opakowania to standardowo 30 ml i jego maksymalna cena to 29,90zł. Jego konsystencja jest wodnista, bardzo lekka, a zapach przyjemny. Przed użyciem należy porządnie wstrząsnąć buteleczką. Podkład wydobywamy za pomocą pipetki, jest to bardzo wygodny sposób i nie stanowi dla mnie większego problemu niż pompka. 
Pokład dostępny jest w czterech kolorach... Jest to stanowczo za mało! Kolor 010 - light beige, który posiadam jest zdecydowanie za ciemny i nie podejdzie bladziochom. Ja na co dzień mieszam go z białym podkładem z Makeup Revolution The One Foundation - shade 1. Poniżej pokazuję Wam jego porównanie do Bourjois Healthy Mix w kolorze 51 light vanilla (oczywiście Catrice po lewej, Bourjois po prawej).
Przejdźmy teraz do obietnic producenta o kryciu. Jak już wspomniałam podkład jest bardzo wodnisty przez co przyjemnie się go rozprowadza. Ja zawsze aplikuję go za pomocą pipetki na dłoń, później robię kilka kropek palcem na twarzy i wklepuję gąbeczką Blend It!. Przez swoją lekką konsystencję idealnie się rozprowadza i jest całkowicie niezauważalny na skórze. Oczywiście w moim przypadku ciut za ciemny, chociaż i tak się ładnie dopasowuje, ale na co dzień nie obejdzie się bez rozjaśnienia. Jego krycie jest na prawdę zaskakujące. Pewnie nie na poziomie pełnej tapety typu Estee Lauder Double Wear, ale dzięki temu nie tworzy efektu maski. Poniżej możecie zobaczyć jak moja twarz wygląda "golutka", a jak z podkładem. Ostatnie zdjęcie to pełny makijaż z przypudrowaniem, konturowaniem itd. 
Specjalnie nie stosowałam korektora, żeby efekt jaki dalej sam podkład był rzeczywisty. Jak widzicie wyrównał ładnie koloryt, zakrył moje naczynka i dwie czerwone kropeczki po nieprzyjaciołach oraz zmatowił lekko buzię. Po przypudrowaniu jest widoczny z bliska (ale przecież nikt nie przygląda się mojej twarzy z odległości 5cm) , jednak dalej wygląda bardzo ładnie. Jeżeli chodzi o trwałość to na mojej suchej skórze trzyma się calutki dzień - jedynie w okolicach skrzydełek nosa ciut się ściera, ale nie jest to zbyt zauważalne.        

Podsumowując: Rewelacja!
Zgadzam się z tym, że jest to jeden z najlepszych drogeryjnych podkładów jakie są dostępne - jedyny minus za ubogą gamę kolorystyczną, ale miejmy nadzieję, że Catrice to nadrobi. Obecnie trzeba na niego polować, ponieważ popyt na ten produkt jest dalej ogromny, a producent chyba nie wyrabia z dostawami. Ja go dorwałam w drogerii internetowej, ale po 5 minutach był już wysprzedany - szczególnie ten najjaśniejszy odcień. Polecam obserwować drogerię na FB, bo zawsze rzucają tam info o jego dostępności. Polujcie, bo warto! 

Miałyście już ten podkład czy wciąż na niego czyhacie?    

Zobacz również

0 komentarze